xxx

xxx

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Marzenia w kształcie czerwonego serca. ♥

To byly wakacjee... :* Czerwieec :*
Obudziłam się tego ranka dość wcześnie bo śnił mi się koszmar. Zszedłam z łóżka i powędrowałam po omacku do łazienki. Wyglądałam katastroficznie, włosy stały w każdą stronę, koszulkę miałam założoną tył na przód więc pierwsze co jak spojrzałam w lustro to zaczełam się śmiać.
'Niezły początek dnia' -powiedziałam do siebie .
Przebrałam się w zwykłe jeansy i koszulkę którą dostałam od babci i poszłam na dół. Nie miałam koncepcji na śniadanie więc chwyciłam bułkę i wybiegłam na dwór. Jak każdego dnia pies sąsiada ganiał za swoim ogonem, listonosz biegł ile sił w nogach bo gonił go doberman. Dzień jak codzień żadnych zmian.
Weszłam już na drugą uliczkę i zauważyłam że ktoś nowy przeprowadza się na nasze osiedle, ruszyłam w tamtą stronę żeby zobaczyć kto taki się tu przeprowadza. Może wkońcu ktoś w moim wieku ?
Stanełam niedaleko drzewa żeby nie było mnie za bardzo widać i próbowałam zaobserwować jakąś postać.
I wtedy ujrzałam 19-letniego faceta o ciemnych pokręconych włosach, wysoki i wmiare przystojny. Bardzo się ucieszylam że wkońcu z kimś nowym się zapoznam. Postanowiłam podejść i przywitać się bo mieszkali niedaleko mnie. Stanełam obok ciężarówki skąd brali przedmioty do mieszkania. Zobaczyłam że ten chłopak idzie w moją stronę więc uśmiechnełam się lekko i poczekałam aż dojdzie do ciężarówki. Przez pare minut przyglądałam się co takiego ma na sobie, ponieważ bardzo rzadko można teraz zobaczyć 19-latka w koszuli w kratke i spodenkach jeansowych, co było bardzo milym zaskoczeniem. Zanim przemyślałam sobie to wszystko on już stał naprzeciwko mnie.
-Hej Dziewczyno-powiedział chłopak
-Eeee Cześć- odpowiedziałam nieśmiało po chwili - Widzę że przeprowadzasz się na nasze spokojne osiedle. Może pomóc w czymś ? Mieszkam niedaleko ciebie i pomyślałam że pomogę.
- To byłoby miłe z twojej strony, więc może wziełabyś tą ławę razem ze mną ? Z góry dzieki - poprosił miło chłopak-Tak wogule jestem Filip,wybacz że nie podam ci ręki ale jak widać mam zajęte.
Przedstawiłam się i razem z Filipem zanieśliśmy do pomieszczenia które będzie posługiwało za salon.
Wydawał sie bardzo miły ale było coś w nim dziwnego, coś tajemniczego...
KONTYNUACJA JUTRO WIECZOREM ;** 


Jeszcze Tylko 10 Dni do przyjazdu Misiaczka <3 Ja Zwariujee :** Kocham Cię mój Glupkuuu<3



By Smerfetkaaaa :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz