- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*
Karolina uradowana, wzieła Karola za rękę i cała trójka wyszła na dwór.
Zwiedzili mały zamek, najlepsze kawiarnie, pokazali nowej mieszkance Gdańska parki, plażę i co tylko się dało.
Pod koniec poszli do budki z lodami i Karol poszedł kupić dziewczynom po lodzie. W tym samym momencie Marta zaczeła wypytywać o chłopaka i o Karoline.
- Jak długo się przyjaźnicie? Gdzie go poznałaś ? On zawsze taki uroczy jest ? Podoba ci się ?
Karolina opowiadała same dobre rzeczy o Karolu, kiedy on wrócił dziewczyny zaczeły chichotać.
-Ubrudziłem się gdzieś że tak się ze mnie śmiejecie ?
- Nie. Nie - Odpowiedziały chórem.
Przez całą drogę dziewczyny rozmawiały o zakupach, no i oczywiście o chłopakach a szczególnie Karolu.
Gdy Marta wróciła już do swojego domu , przyjaciółka zaczeła wypytywać co chłopak o niej sądzi.
Ale z jego stronu nie było żadnego zachwytu, przeciętna dziewczyna z miasta szukająca przygód i zabawy.
Karolina do końca dnia gadała tylko o niej, chciała żeby chłopak wkońcu zwrócił na nią uwagę. Przyjaciel miał już powoli dosyć tego jej gadania o sąsiadce więc postanowił iść do domu. Pożegnał się z Karą całując ją w policzek i poszedł.
*Po raz pierwszy się tak ze mną pożegnał* Powiedziała w swoich myślach dotykając policzka.
Dziewczyna weszła do domu, ruszyła w stronę pokoju i rzuciła się na łóżko.
*Ten dzień był wyczerpujący*
W tym samym momencie gdy Karol był już u siebie w pokoju i próbował usnać, rozmyślał nad tym jak zwrócić uwagę Karoliny. Próbował już wszystkiego, ignorowania jej, zaczepiania i zwykłej rozmowy.
*Albo może poprostu zapomnieć* Powiedział smutno do siebie.
Noc była spokojna, wszyscy spokojnie spali oprócz nowej zamieszkanej sąsiadki. Bardzo spodobał jej się Karol i chciała go za wszelką cenę zdobyć. Wymyślała przeróżne rzeczy ale jedyna jaka miała jakiekolwiek szanse to pozbyć się jego przyjaciółki, zająć jej miejsce.
Następnego ranka Karolina wstała bardzo wcześnie, zaczeła sprzątać, ścierać kurze, nakrywać do stołu i odkurzać. O dziesiątej rano cały dom już lśnił. Poszła z samego rana zrobić zakupy, kupić najpotrzebniejsze prudukty. To wszystko było tylko dlatego że dziś były jej urodziny. Ponieważ mieszkała sama w domu, wszystko było na jej głowie, na szczęście miała jeszcze Karola który zawsze z chęcią jej pomoże.
Umówili się na jedenastą że pomógł jej wszystko pogotować i przyszykować.
Mijała jedenasta, dwunasta a jego nadal nie ma. Karolina zaczeła się martwić, nie odbierał jej telefonu.
Gdy zadzwoniła poraz trzeci a on nadal nie odbierał, wzieła rower i czym prędzej pojechala do niego.
Po pięciu minutach pojawiła sie przed jego drzwiami. Stukala w nie aż ktoś otworzy. Gdy drzwi się otworzyły zobaczyła jeszcze zaspanego Karola który wygląda jakby go obudziła.
- Co ty do cholery robisz ? Przecież miałeś mi pomóc !
- Że co? A w czym miałem ci pomóc?
Karolinę aż zatkało.
-Naprawdę niewiesz ? Aha. To pa.
Zapłakana pojechała prędko do domu, zamkneła drzwi na klucz i usiadła w kącie cała zapłakana
*Jak on mógł o moich wlasnych urodzinach zapomnieć ?*
W tym samym momencie Karol ubrał się szybko i pojechał do niej do domu z prezentem który kupił już miesiąc temu. Wiedział że ona zamkneła drzwi więc skoczył przez płot i wszedł tyłem.
Podszedł do niej powoli.
- Kochana jak mógłbym zapomnieć o twoich urodzinach. Już od kilku tygodni się do nich szykuję. Nie gniewaj się na mnie. Przepraszam.
Karolina spojrzała na niego zapłakana. Nagle zamachneła się i przywaliła mu w ramię.
- To za to co zrobiłeś. A to za słodkie przeprosiny.
Podeszła do niego i dała mu buziaka w policzek. Karol się wogule tego nie spodziewał i objął ją.
Po paru minutach zapytał zawijając rękawy do góry:
- A więc co robimy ?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
I jak ? Podoba sie ? Mam nadzieję :D
Wybaczcie że te opowiadanie jest romantyczne xD Ale ja już taka jestem .
Z jednej strony chciałabym żeby tak jak w tych opowiadaniach chłopak robił zaskakująco miłe niespodzianki, zabierał na randki w tajemnicze miejsca, zrobił picnik nie mówiąc o tym.
Piszcie w komentarzach jak wam się podoba :)
By Smerfetkaaaa :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz