Karol po chwili ją zobaczył, wyłączył komputer i spojrzał na nią.
- Tęskniłem za tobą ...
- Ja też tęskniłam. Przepraszam że wyszłam tak bez słowa...
Ale sam wiesz, zaskoczyłeś mnie.
- Wiem, powinienem zachować to dla siebie.
*Spojrzał na nią przepraszająco.*
- Cicho, pozwól że teraz ja powiem co o tym myślę.
Zerkając na niego, poczuła że dobrze robi.
- Znamy się od małego, razem chodziliśmy do szkoły, razem jeździliśmy nad morze. Robiliśmy wszystko razem. Jesteś dla mnie jak brat i po tym co do mnie powiedziałeś, zwaliłeś mnie z nóg. Nigdy nie dawałeś żadnych znakó że masz do mnie jakieś głębsze uczucia. Wydaje mi się że to miłość bardziej jak siostra z bratem a nie jak do dziewczyny.
Chcę się z tobą przyjaźnić, nie jestem gotowa na nic więcej.
Zrozum, Ja nie chcę stracić mojego najlepszego przyjaciela.
Po tych słowach przytulił ją i siedzieli tak z 10 minut.Wkońcu i Karol coś powiedział.
- Ja ciebie też nie chcę stracić, nawet jeżeli tylko jesteśmy przyjaciółmi.
Resztę dnia spędzili na oglądaniu filmów, objadaniem się popcornem i czekoladą. Gdy dochodziła godzina 22, Karolina pożegnała się i poszła do domu. Przez pójściem spać dziewczyna myślała o tym co powiedziała i była dumna że ją zrozumiał. Zaczeła myśleć o tym co on teraz robi i czy też myśli o tym. Stwierdziła że to głupie i postanowiła pójść spać.
Nazajutrz wstała i jak codzień ubrała się i wyszła po Karola. Oboje poszli do sklepu po świeże pieczywo. Gdy wracali w stronę Karoliny domu, zauważyli że ktoś nowy się tu przeprowadza. Dziewczyna ciekawa kto będzie teraz jej sąsiadem poszła zobaczyć. Okazało się że jakaś młoda dziewczyna w ich wieku razem z jej rodzicami przeprowadzają się. Dziewczyna była ładna i zgrabna, w tym samym momencie Kara wpadła na pomysł żeby zapoznać ją z Karolem. Wzieła Karola za rękę, poszli do domu zanieść zakupy, zrobili śniadanie i wzieli je na podwórko. Jedli nie mówiąc nic.
Karol myślał wciąż o Karolinie jak o najlepszej dziewczynie na świecie
a Karolina że Karol może zakocha się w sąsiadce.
Dziewczyna postanowiła wziąść sprawy w swoje ręce i podeszła do nowej sąsiadki. Chłopak oczywiście poszedł za nią.
-Cześć, Jestem Karolina a to mój przyjaciel Karol. Będziesz moją sąsiadką więc przyszłam się przedstawić. A tobie jak na imię ?
- Marta, miło mi .
*Dziewczyna była lekko onieśmielona ,niewiedziała że tak szybko pozna kogoś w nowym miejscu*
- Kiedy się już rozpakujecie z chęcia pokażemy tobie różne przecudne miejsca w tym mieście. Jak będziesz czegoś potrzebować, możesz zawsze zapukać.
-Dziękuję
*Uśmiechneła się wesoło i odeszła razem z Karolem *
Resztę dnia przegadali na temat tej dziewczyny. Chłopak wogule nie był zainteresowany tą dziewczyną.
[3 godziny później...]
Gdy tak siedzieli nic nie robili w pewnym momencie dzwonek od drzwi zadzwonił.
Karolina otworzyła drzwi i zobaczyła swoją nowo poznaną sąsiadkę.
- Cześć
- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*
Jeżeli chcecie dowiedzieć się Zakończenia piszcie komentarze.
A to moje Kolejne dzieło, kiedy ja siedziałam i sprzątałam w pokoju a moje kochanie bawiło się z psiakiem, Ujełam to piękne dzieło xD hehe Czekam na wasze opinie ;* a teraz Uciekammm :**
By Smerfetkaaaaa :*
nie spodziewałam się takiej kontynuacji, pokazuj dalszą część
OdpowiedzUsuń