xxx

xxx

wtorek, 7 sierpnia 2012

*Przyjaźń a może Miłość* 3

W poprzednim rozdziale :

- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*
Karolina uradowana, wzieła Karola za rękę i cała trójka wyszła na dwór.

Zwiedzili mały zamek, najlepsze kawiarnie, pokazali nowej mieszkance Gdańska parki, plażę i co tylko się dało.
Pod koniec poszli do budki z lodami i Karol poszedł kupić dziewczynom po lodzie. W tym samym momencie Marta zaczeła wypytywać o chłopaka i o Karoline.
- Jak długo się przyjaźnicie? Gdzie go poznałaś ? On zawsze taki uroczy jest ? Podoba ci się ?
Karolina opowiadała same dobre rzeczy o Karolu, kiedy on wrócił dziewczyny zaczeły chichotać.
-Ubrudziłem się gdzieś że tak się ze mnie śmiejecie ?
- Nie. Nie - Odpowiedziały chórem.
 Przez całą drogę dziewczyny rozmawiały o zakupach, no i oczywiście o chłopakach a szczególnie Karolu.
Gdy Marta wróciła już do swojego domu , przyjaciółka zaczeła wypytywać co chłopak o niej sądzi.
Ale z jego stronu nie było żadnego zachwytu, przeciętna dziewczyna z miasta szukająca przygód i zabawy.
Karolina do końca dnia gadała tylko o niej, chciała żeby chłopak wkońcu zwrócił na nią uwagę. Przyjaciel miał już powoli dosyć tego jej gadania o sąsiadce więc postanowił iść do domu. Pożegnał się z Karą całując ją w policzek i poszedł.
*Po raz pierwszy się tak ze mną pożegnał* Powiedziała w swoich myślach dotykając policzka.
 Dziewczyna weszła do domu, ruszyła w stronę pokoju i rzuciła się na łóżko.
*Ten dzień był wyczerpujący*
W tym samym momencie gdy Karol był już u siebie w pokoju i próbował usnać, rozmyślał nad tym jak zwrócić uwagę Karoliny. Próbował już wszystkiego, ignorowania jej, zaczepiania i zwykłej rozmowy.
*Albo może poprostu zapomnieć* Powiedział smutno do siebie.

Noc była spokojna, wszyscy spokojnie spali oprócz nowej zamieszkanej sąsiadki. Bardzo spodobał jej się Karol i chciała go za wszelką cenę zdobyć. Wymyślała przeróżne rzeczy ale jedyna jaka miała jakiekolwiek szanse to pozbyć się jego przyjaciółki, zająć jej miejsce.
  Następnego ranka Karolina wstała bardzo wcześnie, zaczeła sprzątać, ścierać kurze, nakrywać do stołu i odkurzać. O dziesiątej rano cały dom już lśnił. Poszła z samego rana zrobić zakupy, kupić najpotrzebniejsze prudukty. To wszystko było tylko dlatego że dziś były jej urodziny. Ponieważ mieszkała sama w domu, wszystko  było na jej głowie, na szczęście miała jeszcze Karola który zawsze z chęcią jej pomoże.
Umówili się na jedenastą że pomógł jej wszystko pogotować i przyszykować.
Mijała jedenasta, dwunasta a jego nadal nie ma. Karolina zaczeła się martwić, nie odbierał jej telefonu.
Gdy zadzwoniła poraz trzeci a on nadal nie odbierał, wzieła rower i czym prędzej pojechala do niego.
Po pięciu minutach pojawiła sie przed jego drzwiami. Stukala w nie aż ktoś otworzy. Gdy drzwi się otworzyły zobaczyła jeszcze zaspanego Karola który wygląda jakby go obudziła.
- Co ty do cholery robisz ? Przecież miałeś mi pomóc ! 
- Że co? A w czym miałem ci pomóc? 
Karolinę aż zatkało.
-Naprawdę niewiesz ? Aha. To pa.
Zapłakana pojechała prędko do domu, zamkneła drzwi na klucz i usiadła w kącie cała zapłakana
*Jak on mógł o moich wlasnych urodzinach zapomnieć ?*

W tym samym momencie Karol ubrał się szybko i pojechał do niej do domu z prezentem który kupił już miesiąc temu. Wiedział że ona zamkneła drzwi więc skoczył przez płot i wszedł tyłem.
Podszedł do niej powoli.
- Kochana jak mógłbym zapomnieć o twoich urodzinach. Już od kilku tygodni się do nich szykuję. Nie gniewaj się na mnie. Przepraszam.
Karolina spojrzała na niego zapłakana. Nagle zamachneła się i przywaliła mu w ramię.
- To za to co zrobiłeś. A to za słodkie przeprosiny.
Podeszła do niego i dała mu buziaka w policzek. Karol się wogule tego nie spodziewał i objął ją.
Po paru minutach zapytał zawijając rękawy do góry:
- A więc co robimy ? 
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

I jak ? Podoba sie ?  Mam nadzieję :D 
Wybaczcie że te opowiadanie jest romantyczne xD Ale ja już taka jestem . 
Z jednej strony chciałabym żeby tak jak w tych opowiadaniach chłopak robił zaskakująco miłe niespodzianki, zabierał na randki w tajemnicze miejsca, zrobił picnik nie mówiąc o tym. 

Piszcie w komentarzach jak wam się podoba :)  

By Smerfetkaaaa :** 






sobota, 4 sierpnia 2012

*Przyjaźń a może Miłość* 2

W poprzednim rozdziale :

Karol po chwili ją zobaczył, wyłączył komputer i spojrzał na nią.

- Tęskniłem za tobą ...


- Ja też tęskniłam. Przepraszam że wyszłam tak bez słowa...

Ale sam wiesz, zaskoczyłeś mnie.
- Wiem, powinienem zachować to dla siebie.

*Spojrzał na nią przepraszająco.*

- Cicho, pozwól że teraz ja powiem co o tym myślę.
Zerkając na niego, poczuła że dobrze robi. 
- Znamy się od małego, razem chodziliśmy do szkoły, razem jeździliśmy nad morze. Robiliśmy wszystko razem. Jesteś dla mnie jak brat i po tym co do mnie powiedziałeś, zwaliłeś mnie z nóg. Nigdy nie dawałeś żadnych znakó że masz do mnie jakieś głębsze uczucia. Wydaje mi się że to miłość bardziej jak siostra z bratem a nie jak do dziewczyny.

Chcę się z tobą przyjaźnić, nie jestem gotowa na nic więcej. 

Zrozum, Ja nie chcę stracić mojego najlepszego przyjaciela.


Po tych słowach przytulił ją i siedzieli tak z 10 minut.Wkońcu i Karol coś powiedział.

- Ja ciebie też nie chcę stracić, nawet jeżeli tylko jesteśmy przyjaciółmi.



Resztę dnia spędzili na oglądaniu filmów, objadaniem się popcornem i czekoladą. Gdy dochodziła godzina 22, Karolina pożegnała się i poszła do domu. Przez pójściem spać dziewczyna myślała o tym co powiedziała i była dumna że ją zrozumiał. Zaczeła myśleć o tym co on teraz robi i czy też myśli o tym. Stwierdziła że to głupie i postanowiła pójść spać.



Nazajutrz wstała i jak codzień ubrała się i wyszła po Karola. Oboje poszli do sklepu po świeże pieczywo. Gdy wracali w stronę Karoliny domu, zauważyli że ktoś nowy się tu przeprowadza. Dziewczyna ciekawa kto będzie teraz jej sąsiadem poszła zobaczyć. Okazało się że jakaś młoda dziewczyna w ich wieku razem z jej rodzicami przeprowadzają się. Dziewczyna była ładna i zgrabna, w tym samym momencie Kara wpadła na pomysł żeby zapoznać ją z Karolem. Wzieła Karola za rękę, poszli do domu zanieść zakupy, zrobili śniadanie i wzieli je na podwórko. Jedli nie mówiąc nic.

Karol myślał wciąż o Karolinie jak o najlepszej dziewczynie na świecie

a Karolina że Karol może zakocha się w sąsiadce.



Dziewczyna postanowiła wziąść sprawy w swoje ręce i podeszła do nowej sąsiadki. Chłopak oczywiście poszedł za nią. 

-Cześć, Jestem Karolina a to mój przyjaciel Karol. Będziesz moją sąsiadką więc przyszłam się przedstawić. A tobie jak na imię ? 

- Marta, miło mi .
*Dziewczyna była lekko onieśmielona ,niewiedziała że tak szybko  pozna kogoś w nowym miejscu*
- Kiedy się już rozpakujecie z chęcia pokażemy tobie różne przecudne miejsca w tym mieście. Jak będziesz czegoś potrzebować, możesz zawsze zapukać. 

-Dziękuję

*Uśmiechneła się wesoło i odeszła razem z Karolem *
Resztę dnia przegadali na temat tej dziewczyny. Chłopak wogule nie był zainteresowany tą dziewczyną.


[3 godziny później...]

Gdy tak siedzieli nic nie robili w pewnym momencie dzwonek od drzwi zadzwonił.
Karolina otworzyła drzwi i zobaczyła swoją nowo poznaną sąsiadkę.
- Cześć

- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*







Jeżeli chcecie dowiedzieć się Zakończenia piszcie komentarze.


A to moje Kolejne dzieło, kiedy ja siedziałam i sprzątałam w pokoju a moje kochanie bawiło się z psiakiem, Ujełam to piękne dzieło xD hehe  Czekam na wasze opinie ;* a teraz Uciekammm :** 

By Smerfetkaaaaa :* 

czwartek, 2 sierpnia 2012

* Przyjaźń a może Miłość *

           Nowe Opowiadanie ^.^ Miłego Czytaniaa :**  



Dziewczyna o imieniu Karolina i chłopak o imieniu Karol przyjaźnili się od 1 gimnazjum. 

Mineły już 3 lata a chłopak wciąż ukrywał swoje uczucia do dziewczyny.

Pewnego dnia... 


Karolina nie wiedziała co powiedzieć. Rozłączyła się. Spojrzała na niego a on przyglądał się jej i czekał na jej odpowiedź. Chłopak bał się że straci ją ponieważ wyznał jej miłość.

Karolina nic nie powiedziała, tylko ubrała się i wyszła. Siedziała w swoim łóżku i rozmyślała nad tym co jej powiedział.  Karol nie dziwił się jej reakcji i nie naciskał na odpowiedź, więc czekał.

Mijał dzień po dniu a Karolina nadal nie wiedziała co odpowiedzieć. W głowie kłębiły się jej różne myśli. Ale nie mogła tyle czekać, musiała mu powiedzieć co o tym wszystkim sądzi. 



Któregoś dnia ubrała się poprostu i poszła do niego do domu. Zadzwoniła dzwonkiem i czekała aż jej otworzy . Przywitała jego mamę i poszła do niego do góry. Zapukała do drzwi po czym weszła do środka. Zobaczyła go, siedzącego na komputerze i przeglądającego jej zdjęcia. 

*On naprawdę mnie kocha* powiedziała sama do siebie.

Karol po chwili ją zobaczył, wyłączył komputer i spojrzał na nią. 

- Tęskniłem za tobą. 







Jeżeli Chcecie dowiedzieć się co dziewczyna powie chłopakowi i jak potoczą się ich losy, piszcie w komentarzach i wysyłajcie linki z blogiem do znajomych :* 

                                         ...Opowiadanie nie kradzione i nie ściągane ....



                                                                               By Smerfetkaaa











Wampiry Mrauuu ^.^

Hej Czytelnicy .
Mam nadzieję że moje blogi jak do tej pory was nie przynudzają : ) 
 Dzisiejszy blog będzie nieco inny. 


Czekam cały czas na wrzesień kiedy zacznie się 4 sezon pamiętniki wampirów.
Tak bardzo to polubiłam że mogłabym serial oglądać sto razy a książki jeszcze częściej . 
 Może film nie jest identyczny co do książki ale podoba mi się .
A tak nawiasem ,to który z was się wam bardziej podoba ? Demon czy Stefan ?
Moim zdaniem lepszym ciachem jest Demon ale ten romantyzm i styl w jaki się Stefan zachowuje powala na kolana. :)
Co do sagi ''Zmierzch'' to owszem jest ok ale nie podoba mi się wogule film , jest zupełnie inny. Każdy zachwyca się Edwardem a tak naprawdę w książce był opisany o wiele lepiej . 
 Parodie Zmierzchu też mnie nie zaciekawiły. Wcale śmieszne te filmy nie są .

Filmy które mi się tak spodobały to są zekranizowane książki Nicholasa Sparksa. 
No moim zdaniem nie ma lepszych książek jak narazie, mam zamiar kupić całą jego biblioteczkę.
Mam już 4 książki, ale to wciąż za mało . :)  Ostatnią książkę jaką przeczytałam to Na ratunek i Szczęściarz.
Obie są w stylu dramatu ale nie powiedziałabym że cała książka to dramat. 




Pogoda ładna więc idę z psiakiem na spacerek :* Ciaoo



By Smerfetkaaa :***