xxx

xxx

czwartek, 12 września 2013

Nowe Życie

A dzieńdoberek. Jak mnie to dawno nie było. Nawet nie wiecie ile się w moim życiu zmieniło. 
Ale pomału wam wszystko opowiem, bo to żadna tajemnica.

A więc 20 czerwca 2013 zdarzył sie cud i na świat pojawił się mój słodziutki, piękny kochany uroczy malutki synek- Jakubek.
Jestem chyba najszczęśliwszą matką na świecie teraz. Już chyba lepiej być nie może.




No to ta najważniejsza nowina. oczywiście będę o nim wspominać jeszcze nie raz i pokażę wam moje zdjęcia jakie mu zrobiłam od początku. Kurde, teraz to on ma więcej zdjęć ode mnie, a ma dopiero dwa miesiące.

No poza tym, skończyłam rok szkolny w Moate Bussiness College, był to jednoroczy kurs w którym nagrywałam razem z klasą film, robiłam fotograficzne portfolio, pisałam artykuły i zrobiłam swoja pierwszą stronę :P hehe tylko teraz wam jej nie pokażę bo zgubiłam pliki :D 

No i co jeszcze ?  No mieszkam sobie teraz w centrum Tullamore razem z moim cudownym chłopakiem (może już niedługo niechłopakiem) i moim uroczym synkiem. Jest nam tu dobrze, niczego nam nie brakuje. Szczerze, to cieszę sie że wszystko potoczyło się tym torem, bo jestem teraz bardzo szczęśliwa, zaczełam swoje własne życie, ze swoją rodziną i nic mi nie brakuje.

Plany na przyszłość ? 
Planuję otworzyć swoje własne studio fotograficzne i zacząć robić sesje zdjęciowe dla niemowlaków. Juz nawet zaczełam kupować takie słodkie kostiumy. Oczywiście mój synek je pierwszy wypróbował hehe.
Narazie nie będę się rozpisywac, powsadzam zdjęcia które zrobiłam w ciągu roku, pozatym macie tu link na mojego fotograficznego bloga ze wszystkimi zdjęciami które robiłam :P Tzn te najładniejsze :* 

Nowa Ja



Ciaooo ;** 



                                                                                        by Smerfetkaaa

sobota, 2 lutego 2013

Marzenia sie spelniaja ^.^

Witam Wszystkich :) 

Jak tam mijaja ferie ? No ja będę miała dopiero od następnego piątku ale się nie mogę juz doczekać, bo jadę wtedy do Polski. Hihi jadę odwiedzić swoich teściów hihi : D

Tydzień praktyk w Expercie już minął, i jak narazie mi się tam podoba. Dzisiaj mnie normalnie z roboty wyganiali bo jest sobota a ja siedzę w pracy z nimi ^.^ Ogólnie to trzeba się trochę narobić bo non stop stoi się na nogach od godziny 9 do 16, ale jakoś daję radę.
Jeden z pracowników każe mi ciągle oglądać nowe filmy na telewizorze 3D, bo co chwila ściąga nowe filmy, no i powiem że fajnie by było mieć taki telewizorek w pokoju xD.
W piątek prawdopodobnie cały dzień będzie w drodze, bo to się tylko tak mówi że lot ma tylko 2 godziny, ale na lotnisko trzeba dojechać i z lotniska do domu również. Więc tak obliczam że po 6-ciu godzinach będę w Polsce w domu :P Oczywiście trochę żałuję, że nie pojadę w swoje strony do Siedlec, Białk i Stanów ale obiecuję tym którzy tam mieszkają że odwiedzę ich niebawem :)

Teraz siedzę sobie na łóżku, słucham muzyki i przyglądam się jak mój facet gra z przejęciem na X-boxie.
Czy wasi faceci też tak mają, że jak grają to są tacy skupieni jak nigdy xD ? Zawsze się śmieję z Kamila żeby nie robił drabiny na czole HaHa.
Ostatnio przeglądałam mamy gazety i znalazłam fajny przepis na koktajl z kiwi i banana. Na zdjęciu wygląda wyśmienicie, jutro sprubuję go zrobić i powiem wam czy dobre to podam wam przepis ^.^
A i też będę musiała upiec szarlotkę polską, bo obiecałam pracownikom w Expercie, że specjalnie dla nich upiekę im ciasto, bo powiedziałam że irlandzkie ciasta sa niedobre (bo Polskie zawsze lepsze :P ), Więc jutro czeka mnie dużo roboty.

Będę musiała też zrobić zakupy, kupić jakąś czekoladę przyszłej teściowej i dobre Whiskey przyszłemu teściowi. Nie mogę się doczekać kiedy ich zobaczę. Uwielbiam ich towarzystwo i bardzo miło i swobodnie czuję się w ich domu i w ich wsi ^^

Dobra na dzisiaj to wszystko. Jutro napiszę co mi wyszło z tym ciastem i koktajlem. Buziaczki i miłego czytania kolejnych postów, które postaram się pisać regularnie. 



Ciaoooo
By Mandarynkaaa ;****

PS. Polecam przeczytać trylogię książek ''Świat Nocy''. Naprawdę są fajne i dopiero jak się przeczyta się wszystklie trzy, dopiero wtedy zaczynają mieć sens, i trzymać się kupy ^_^   Również umieściłam dwa słodkie zdjęcia które znalazłam jednego dnia ^_^

środa, 30 stycznia 2013

Kasztanki, Tiki Taki i Malaga ^.^

Hejka Kochani.



Jak się macie ? 
U mnie wszystko dobrze, w szkole jest ok bo jej teraz nie mam xD. Mam teraz praktyki na dwa tygodnie w Expercie i powiem wam że nawet fajnie tam jest. Ludzie przemili ale czego się dziwić, wkońcu to irlandczycy a oni wszyscy to lizusy : D. 
Pogoda w Irlandii jest teraz do bani, raz świeci słoneczko a godzinkę później leje deszcz na dodatek wieje taki wiatr że raz jak wychodziłam z samochodu to mi drzwi z wiatrem pociągneło :D
Dobrze że ja razem z nimi nie odfrunełam :D 




Zdjęć nowych chyba nie robiłam, ale muszę w przeciągu tych dwóch tygodniu dokończyć swoje portfolio ze zdjęciami. Zastanawiam się jak mogę jeszcze zrobić te zdjęcia żeby były bardziej interesujące. Nauczycielce się owszem podobały wszystkie (albo chciała sie podlizać) ale były za nudne. ''Nie opowiadały żadnej historii''.  Więc myślę co jeszcze oprócz książek, mogę wykorzystać. Może macie jakieś propozycje ? 

Ogólnie zdrówko dobre tylko troche plecy zaczynają boleć, pewnie niektórzy z was wiedzą z jakiego powodu ale postanowiłam się tym wirtualnie nie chwalić bo to raczej powinny wiedzieć tylko ci którzy ja chcę żeby wiedzieli.... Bo plotki mogą być różne...


Piszcie co ciekawego dzieje się u was, nie musicie posiadać konta Google żeby napisać zwykłego komentarza, wystarczy że na koniec wiadomości się podpiszecie i też będę zadowolona  : ) 



A tymczasem ja mykam zrobić kolację i czekać na mojego Skarba aż wróci z pracy :* 
Trzymajcie się cieplutko, papa :*


by Smerfetkaaa :*** ^.^










sobota, 12 stycznia 2013

Żyj i Kochaj. Niczego nie otrzymałeś na zawsze.


Witam

Tak sobie siedzę na Internecie i stwierdzam że nie ma co na nim robić. Kiedyś miałam tak dużo pomysłów a teraz one mnie wszystkie nudzą. Kiedyś a to oglądałam koreańskie seriale i filmy, prowadziłam bloga, czatowałam z ludźmi z innym stron Polski i szukałam ciekawych obrazków i tak dalej.  A teraz mi to jakoś mineło.
Niby człowiek ten sam, a nie ten sam xD

Ostatnio wróciłam do czytania książek i rysowania kreskówek, np. Kubuś Puchatek lub Myszka Mickey ^_^.
Ponieważ w Irlandii pogoda jest zawsze kiepska to odechciało mi sie robić zdjęć, jak narazie. Zresztą nasz fotograf szkolny wcale nas nie zachęca. Mam odczucie że nie chcę nas uczyć, że robi to tylko bo musi a nie chcę a jak powiedział mój tato kiedyś:
'' Najlepszy nauczyciel to taki który uczy tak że później uczeń jest lepszy od nauczyciela''
Szkoda że nasza nie ma tyle pasji i chęci do uczenia nas.



Ostatnio kazała nam zrobić zdjęcia do portfolio i powiem wam że z niektórych jestem bardzo zadowolona. Zresztą sami zobaczcie.




 Może profesjonalne nie są ale mi się bardzo podobają. Zresztą każdy ma inny gust :) 


Teraz będę się zbierać bo zaraz na spacer z chłopakiem idę. Więc do następnego razu i mam nadzieję że się podobają. Oczywiście czekam na kolejne komentarze i nowych czytelników. Pozdrawiam Was Wszystkich :* 





Kocham Cię Moja Małpeczko :** <3
Sayo Nara ^.^
By Smerfetkaaa :* 

piątek, 11 stycznia 2013

Powrót do Wirtualnego Świata

Witojcie.
Wybaczcie że aż tak długo mnie nie było ale obowiązki wzywały. Teraz, kiedy mam czas mogę wkońcu wrócić do fantazyjnych opowieści, wierszach i pisaniu o wszystkim co się da.

Mam nadzieję że uda mi się was spowrotem zachęcić do czytania, bo dla kogo to robię jak nie dla was :) 



WELCOME IN 2013 YEAR




A więc streszczę Wam jak wyglądało moje życie przez ostatnie miesiące.

A więc tak. Chodzę do Collegu na kurs ''media'', to coś w stylu internet, gry komputerowe, dziennikarstwo, fotografia i inne. Łącznie mam 8 przedmiotów. 9 dni temu skończyłam 19 lat i spędziłam je w gronie starych znajomych. 
Bardzo się cieszę że kontakty ze starą grupką znajomych wraca, bo w głębi sera, brakowało mi ich. <3
W domu jak w domu, rodzice spełniają swoją rolę jako gadanie'' Ty nic nie robisz'', ''Weź się do nauki'' itp. ale i tak ich kocham.
Święta mineły bardzo szybko, w Boże Narodzenie nakłoniłam rodziców do pojechania do naszej jedynej rodziny  w Irlandii żeby nie siedzieć samemu w domu przed telewizorem. Sylwester spędziłam z chłopakiem i rodziną w domu razem z Polsatem. Powiem że w tym roku żadnego szaleństwa nie było, wypiłam szampana, zobaczyłam 2-3 fajerwerki i poszłam spać, i tak wyglądał mój Nowy Rok.

W Szkole pełno teraz roboty, za 3 tygodnie na praktyki których jeszcze nie mam
 (może jutro uda mi się coś znaleść). Zaczeliśmy robic stronę internetową, szczerze to nie wiedziałam że to taka frajda. 


No, wydaje mi się że to mniej więcej wszystko. Plany jak na przyszłość nie ma. Oprócz wyjazdu do Polski w ferie :) Może wkońcu zobaczę niedoczekany Śnieg, którego nie było w Święta w Irlandii. : )

Ostatnio zaczełam słuchać starych polskich piosenek i bardzo mi się podobają. W szkole śpiewam lub nucę je na okrągło.



Na dzisiaj to wszystko, nie będę was już zanudzać. Dobranoc i do usłyszenia niebawem :* 



By Smerfetkaaa ^_^

wtorek, 7 sierpnia 2012

*Przyjaźń a może Miłość* 3

W poprzednim rozdziale :

- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*
Karolina uradowana, wzieła Karola za rękę i cała trójka wyszła na dwór.

Zwiedzili mały zamek, najlepsze kawiarnie, pokazali nowej mieszkance Gdańska parki, plażę i co tylko się dało.
Pod koniec poszli do budki z lodami i Karol poszedł kupić dziewczynom po lodzie. W tym samym momencie Marta zaczeła wypytywać o chłopaka i o Karoline.
- Jak długo się przyjaźnicie? Gdzie go poznałaś ? On zawsze taki uroczy jest ? Podoba ci się ?
Karolina opowiadała same dobre rzeczy o Karolu, kiedy on wrócił dziewczyny zaczeły chichotać.
-Ubrudziłem się gdzieś że tak się ze mnie śmiejecie ?
- Nie. Nie - Odpowiedziały chórem.
 Przez całą drogę dziewczyny rozmawiały o zakupach, no i oczywiście o chłopakach a szczególnie Karolu.
Gdy Marta wróciła już do swojego domu , przyjaciółka zaczeła wypytywać co chłopak o niej sądzi.
Ale z jego stronu nie było żadnego zachwytu, przeciętna dziewczyna z miasta szukająca przygód i zabawy.
Karolina do końca dnia gadała tylko o niej, chciała żeby chłopak wkońcu zwrócił na nią uwagę. Przyjaciel miał już powoli dosyć tego jej gadania o sąsiadce więc postanowił iść do domu. Pożegnał się z Karą całując ją w policzek i poszedł.
*Po raz pierwszy się tak ze mną pożegnał* Powiedziała w swoich myślach dotykając policzka.
 Dziewczyna weszła do domu, ruszyła w stronę pokoju i rzuciła się na łóżko.
*Ten dzień był wyczerpujący*
W tym samym momencie gdy Karol był już u siebie w pokoju i próbował usnać, rozmyślał nad tym jak zwrócić uwagę Karoliny. Próbował już wszystkiego, ignorowania jej, zaczepiania i zwykłej rozmowy.
*Albo może poprostu zapomnieć* Powiedział smutno do siebie.

Noc była spokojna, wszyscy spokojnie spali oprócz nowej zamieszkanej sąsiadki. Bardzo spodobał jej się Karol i chciała go za wszelką cenę zdobyć. Wymyślała przeróżne rzeczy ale jedyna jaka miała jakiekolwiek szanse to pozbyć się jego przyjaciółki, zająć jej miejsce.
  Następnego ranka Karolina wstała bardzo wcześnie, zaczeła sprzątać, ścierać kurze, nakrywać do stołu i odkurzać. O dziesiątej rano cały dom już lśnił. Poszła z samego rana zrobić zakupy, kupić najpotrzebniejsze prudukty. To wszystko było tylko dlatego że dziś były jej urodziny. Ponieważ mieszkała sama w domu, wszystko  było na jej głowie, na szczęście miała jeszcze Karola który zawsze z chęcią jej pomoże.
Umówili się na jedenastą że pomógł jej wszystko pogotować i przyszykować.
Mijała jedenasta, dwunasta a jego nadal nie ma. Karolina zaczeła się martwić, nie odbierał jej telefonu.
Gdy zadzwoniła poraz trzeci a on nadal nie odbierał, wzieła rower i czym prędzej pojechala do niego.
Po pięciu minutach pojawiła sie przed jego drzwiami. Stukala w nie aż ktoś otworzy. Gdy drzwi się otworzyły zobaczyła jeszcze zaspanego Karola który wygląda jakby go obudziła.
- Co ty do cholery robisz ? Przecież miałeś mi pomóc ! 
- Że co? A w czym miałem ci pomóc? 
Karolinę aż zatkało.
-Naprawdę niewiesz ? Aha. To pa.
Zapłakana pojechała prędko do domu, zamkneła drzwi na klucz i usiadła w kącie cała zapłakana
*Jak on mógł o moich wlasnych urodzinach zapomnieć ?*

W tym samym momencie Karol ubrał się szybko i pojechał do niej do domu z prezentem który kupił już miesiąc temu. Wiedział że ona zamkneła drzwi więc skoczył przez płot i wszedł tyłem.
Podszedł do niej powoli.
- Kochana jak mógłbym zapomnieć o twoich urodzinach. Już od kilku tygodni się do nich szykuję. Nie gniewaj się na mnie. Przepraszam.
Karolina spojrzała na niego zapłakana. Nagle zamachneła się i przywaliła mu w ramię.
- To za to co zrobiłeś. A to za słodkie przeprosiny.
Podeszła do niego i dała mu buziaka w policzek. Karol się wogule tego nie spodziewał i objął ją.
Po paru minutach zapytał zawijając rękawy do góry:
- A więc co robimy ? 
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

I jak ? Podoba sie ?  Mam nadzieję :D 
Wybaczcie że te opowiadanie jest romantyczne xD Ale ja już taka jestem . 
Z jednej strony chciałabym żeby tak jak w tych opowiadaniach chłopak robił zaskakująco miłe niespodzianki, zabierał na randki w tajemnicze miejsca, zrobił picnik nie mówiąc o tym. 

Piszcie w komentarzach jak wam się podoba :)  

By Smerfetkaaaa :** 






sobota, 4 sierpnia 2012

*Przyjaźń a może Miłość* 2

W poprzednim rozdziale :

Karol po chwili ją zobaczył, wyłączył komputer i spojrzał na nią.

- Tęskniłem za tobą ...


- Ja też tęskniłam. Przepraszam że wyszłam tak bez słowa...

Ale sam wiesz, zaskoczyłeś mnie.
- Wiem, powinienem zachować to dla siebie.

*Spojrzał na nią przepraszająco.*

- Cicho, pozwól że teraz ja powiem co o tym myślę.
Zerkając na niego, poczuła że dobrze robi. 
- Znamy się od małego, razem chodziliśmy do szkoły, razem jeździliśmy nad morze. Robiliśmy wszystko razem. Jesteś dla mnie jak brat i po tym co do mnie powiedziałeś, zwaliłeś mnie z nóg. Nigdy nie dawałeś żadnych znakó że masz do mnie jakieś głębsze uczucia. Wydaje mi się że to miłość bardziej jak siostra z bratem a nie jak do dziewczyny.

Chcę się z tobą przyjaźnić, nie jestem gotowa na nic więcej. 

Zrozum, Ja nie chcę stracić mojego najlepszego przyjaciela.


Po tych słowach przytulił ją i siedzieli tak z 10 minut.Wkońcu i Karol coś powiedział.

- Ja ciebie też nie chcę stracić, nawet jeżeli tylko jesteśmy przyjaciółmi.



Resztę dnia spędzili na oglądaniu filmów, objadaniem się popcornem i czekoladą. Gdy dochodziła godzina 22, Karolina pożegnała się i poszła do domu. Przez pójściem spać dziewczyna myślała o tym co powiedziała i była dumna że ją zrozumiał. Zaczeła myśleć o tym co on teraz robi i czy też myśli o tym. Stwierdziła że to głupie i postanowiła pójść spać.



Nazajutrz wstała i jak codzień ubrała się i wyszła po Karola. Oboje poszli do sklepu po świeże pieczywo. Gdy wracali w stronę Karoliny domu, zauważyli że ktoś nowy się tu przeprowadza. Dziewczyna ciekawa kto będzie teraz jej sąsiadem poszła zobaczyć. Okazało się że jakaś młoda dziewczyna w ich wieku razem z jej rodzicami przeprowadzają się. Dziewczyna była ładna i zgrabna, w tym samym momencie Kara wpadła na pomysł żeby zapoznać ją z Karolem. Wzieła Karola za rękę, poszli do domu zanieść zakupy, zrobili śniadanie i wzieli je na podwórko. Jedli nie mówiąc nic.

Karol myślał wciąż o Karolinie jak o najlepszej dziewczynie na świecie

a Karolina że Karol może zakocha się w sąsiadce.



Dziewczyna postanowiła wziąść sprawy w swoje ręce i podeszła do nowej sąsiadki. Chłopak oczywiście poszedł za nią. 

-Cześć, Jestem Karolina a to mój przyjaciel Karol. Będziesz moją sąsiadką więc przyszłam się przedstawić. A tobie jak na imię ? 

- Marta, miło mi .
*Dziewczyna była lekko onieśmielona ,niewiedziała że tak szybko  pozna kogoś w nowym miejscu*
- Kiedy się już rozpakujecie z chęcia pokażemy tobie różne przecudne miejsca w tym mieście. Jak będziesz czegoś potrzebować, możesz zawsze zapukać. 

-Dziękuję

*Uśmiechneła się wesoło i odeszła razem z Karolem *
Resztę dnia przegadali na temat tej dziewczyny. Chłopak wogule nie był zainteresowany tą dziewczyną.


[3 godziny później...]

Gdy tak siedzieli nic nie robili w pewnym momencie dzwonek od drzwi zadzwonił.
Karolina otworzyła drzwi i zobaczyła swoją nowo poznaną sąsiadkę.
- Cześć

- Hej. Powiedziałaś że pokażecie mi parę fajnych miejsc, a akurat nie mam teraz nic do roboty. Więc jak ? *Uśmiechneła się szczerze.*







Jeżeli chcecie dowiedzieć się Zakończenia piszcie komentarze.


A to moje Kolejne dzieło, kiedy ja siedziałam i sprzątałam w pokoju a moje kochanie bawiło się z psiakiem, Ujełam to piękne dzieło xD hehe  Czekam na wasze opinie ;* a teraz Uciekammm :** 

By Smerfetkaaaaa :*